Udany rewanż seniorów za jedyną dotychczasową porażkę.

W tegorocznych rozgrywkach B – klasy piłkarze KP Piła radzą sobie dobrze.7 razy wygrali, raz zremisowali, raz przegrali. Jedyna dotąd porażka przydarzyła się czerwono – czarnym 8 września kiedy to na własnym stadionie ulegli Koronie Dębno. W 11 kolejce nadszedł czas na rewanż. Udaliśmy się do Dębna z mocnym postanowieniem poprawy i chęcią wzięcia rewanżu na miejscowej drużynie. Zespół KP Piła wyszedł na to spotkanie bardzo dobrze nastawiony mentalnie. Od początku meczu przejął inicjatywę i stwarzał dużo groźnych sytuacji pod bramką Korony. Wyglądał lepiej jeśli chodzi o umiejętności piłkarskie oraz zaangażowanie w grę. Raz za razem sunęły ataki na bramkę drużyny z Dębna ale bardzo długo utrzymywał się wynik bezbramkowy. Brakowało naszym ofensywnym zawodnikom dokładności. Zawodziło albo ostatnie podanie albo brakowało skuteczności. Jednak oglądając to spotkanie miało się wrażenie, że pierwsza bramka rozwiąże worek z golami. I tak się faktycznie stało.  W  39 minucie spotkania Łukasz Kozłowski przeprowadził fantastyczny rajd prawą stroną boiska. Podał piłkę w pole karne do Pawła Nawrockiego, który przedłużył ją do Kacpra Dybzińskiego. Strzał Kacpra, piłka ociera się jeszcze o nogę miejscowego zawodnika i wpada do bramki. Wynik 0:1 utrzymuje się do końca pierwszej połowy. Przerwa już w kolejnym meczu bardzo dobrze wpłynęła na naszą drużynę. Na drugą połowę spotkania wychodzi ona z jeszcze większym animuszem i już po 4 minutach od wznowienia gry zdobywa drugą bramkę. Po zagraniu piłki ręką zawodnika z Dębna wykonywaliśmy rzut wolny z prawej strony pola karnego atakowanej bramki. Dobre dośrodkowanie. Wielkie zamieszanie. Jedni próbują wybić pikę a drudzy skierować ja do bramki. W końcu całą sytuację wyjaśnia Łukasz Ograbek wpychając piłkę do bramki. 0:2. 20 minut później wykonywaliśmy kolejny rzut wolny tym razem sprzed pola karnego. Celny, silny strzał na bramkę oddał Cezary Knapiński. Bramkarz Korony obronił to uderzenie ale do piłki ponownie pierwszy dopadł Łukasz Ograbek i pewnym uderzenie zdobył trzecią bramkę. W 78 minucie na indywidualną akcję zdecydował się Robert Greń. Rozpoczął ją około 30 metrów przed bramką gospodarzy. Najpierw minął zwodem dwóch obrońców gospodarzy, następnie z linii pola karnego oddał silny strzał w okienko bramki Korny. Bramkarz był bez szans. Do końca spotkania wynik już nie uległ zmianie. Wygraliśmy 4:0.

Za tydzień kolejne wielkie emocje. Do Piły przyjeżdża wicelider tabeli Korona Brzeźnica. Serdecznie zapraszamy na trybuny tym bardziej, że ma być piękna jesienna pogoda. Będzie to na pewno trudny mecz i doping kibiców będzie bardzo potrzebny.

Korona Dębo – Klub Piłkarski Piła 0 : 4

Skład Klubu Piłkarskiego Piła:

Kacper Wojakiewicz – Mikołaj Łosoś, Michał Szpener, Krystian Januzik, Mateusz Kledzik (Wojciech Suszycki), Jarosław Kisiel, Łukasz Kozłowski (Cezary Knapiński), Robert Greń – Paweł Nawrocki (Mateusz Ziarnowski), Kacper Dybziński, Łukasz Ograbek (Arkadiusz Rozum)

Kierownik drużyny: Sławomir Płaskoń.

Bramki:

39’ 0:1 Kacper Dybziński as. Paweł Nawrocki

49’ 0:2 Łukasz Ograbek

70’ 0:3 Łukasz Ograbek

78’ 0:4 Robert Greń

Maciej Reinke